Transporter opancerzont
BTR-70
W. Bernat, E. Cypko, M. Radzimierski
W
nocy z 24 na 25 grudnia 1979 r. rozpoczyna się sowiecka interwencja w
Afganistanie. Dwie dywizie piechoty 40. Armii Zmotoryzowanej przekroczyły
granicę sowiecko-afgańską w Termezie i Kuszce. Jednostki te były wyposażone
m.in. w przestarzałe transportery opancerzone BTR-60PB. W czerwcu 1981 r. gen.
B. Tkacz w swoim raporcie negatywnie ocenia sprzęt dowodzonej przez siebie 40.
Armii (m.in. BMP-I, BMD-I, BTR-60PB). Liczne doświadczenia pierwszych miesięcy
wojny sprawiły, że wojska sowieckie już zimą 1980/81 r. zaczęły otrzymywać nowy
sprzęt i uzbrojenie, znacznie bardziej przydatne w warunkach walki w górach z
oddziałami partyzanckimi. Jednym z nich był kołowy opancerzony transporter
pływający BTR-70, dla którego konflikt afgański stał się swoistym poligonem
doświadczalnym.
Prace konstrukcyjno-badawcze nad nową modyfikacją
transportera kołowego podjęto w drugiej połowie lat 60. w biurze konstrukcyjnym
zakładów GAZ. Właściwie by/ to ciągły proces modernizacyjny transportera BTR60
(patrz nTW Nr 5/98). Powszechnie stosowaną praktyką konstrukcyjną przy
opracowywaniu sprzętu wojskowego w byłym ZSRS i w Rosji jest równoległe
prowadzenie, często przez różne zespoły Czy też nawet biura konstrukcyjne, prac
nad zbliżonymi technicznie pojazdami różniącymi się (jak np. w przypadku
pojazdów) kadłubem, układem jezdnym, układem napędowym, układem przeniesienia
mocy, uzbrojeniem itp. Najlepsze rozwiązania poszczególnych układów
wykorzystywano do skonstruowania kolejnego prototypu i w przypadku pomyślnego
odbycia prób przyjmowano na uzbrojenie. Nie inaczej było z powstaniem BTR- 70.
W 1971 r. opracowany został prototyp kołowego
bojowego wozu piechoty o fabrycznym oznaczeniu GAZ-50. W ogólnych założeniach
konstrukcyjnych był on rozwinięciem transportera BTR-60. Jednakże pojazd posiadał
całkowicie nowy kadłub i zmodernizowany układ napędowy. Pojazd został
wyposażony w wieżę identyczną do stosowanej w bojowych wozach piechoty BMP-1 i
BMD-1. Podstawowe uzbrojenie stanowiła 73 mm niskociśnieniowa armata
gładkolufowa typu 2A28 Grom (jednostka ognia 40 szt.),sprzężony z nią 7,62 mm
karabin maszynowy PKT (jednostka ognia 2000 szt.) oraz wyrzutnia
przeciwpancernych pocisków kierowanych typu 9M14M Maliutka (jednostka ognia 4
ppk). Masa pojazdu wynosiła 13000 kg. W przedstawionej konfiguracji pojazd nie
został przyjęty na uzbrojenie.
Jednocześnie, w 1972 r., również w GAZ wykonano
prototypowy transporter BTR-60PZ, wyposażony w zmodyfikowaną (w stosunku do
transportera BTR-60PB) wieżę, bez zmiany uzbrojenia. Modyfikacja dotyczyła
głównie zwiększenia kąta podniesienia uzbrojenia (z 30 do 60°), umożliwiającego
prowadzenie ognia do celów powietrznych. Ten pojazd również nie został
wprowadzony na uzbrojenie.
W 1972 r zespół pod kierownictwem I. Muchina
dokonał połączenia kadłuba bojowego wozu piechoty GAZ-50 z wieżą transportera
BTR60PZ. Ze względu na znaczny zakres wprowadzonych zmian otrzymano praktycznie
nowy jakościowo pojazd bojowy, oznaczony fabrycznie jako GAZ-4905, przyjęty na
uzbrojenie 21 sierpnia 1972 r. pod nazwą BTR70 i produkowany seryjnie od 1976
roku.
Analogicznie do BTR-60, BTR- 70 jest przeznaczony
do transportowania drużyny piechoty zmotoryzowanej i do jej ogniowego wsparcia
po spieszeniu desantu. Ma skutecznie chronić przed bronią masowego rażenia i
innymi środkami zwalczania siły żywej.
Załoga transportera składała się z 10 osób w tym 7
żołnierzy desantu. Nowością, w porównaniu z BTR 60PB, jest wprowadzenie
trzeciego członka załogi, pełniącego funkcję strzelca broni pokładowej.
Kadłub transportera BTR- 70, typu zamkniętego,
spawany jest z płyt pancernych o grubości 6-10 mm. Pancerz zapewnia ochronę
przed pociskami broni strzeleckiej, odłamkami pocisków małokalibrowych i
granatów ręcznych oraz, dzięki zastosowaniu wykładziny antyradiacyjnej i
urządzenia filtrowentylacyjnego, ochronę przed bronią ABC. W ogólnym zarysie
kadłub BTR-70 powtarza charakterystyczną sylwetkę transportera BTR-60.
Najłatwiej oba transportery można odróżnić po odmiennie ukształtowanych
blachach części tylnej kadłuba. Główne wymiary (długość, szerokość, wysokość)
przedstawione na rysunku są zbliżone do odpowiednich wymiarów BTR-60PB.
Tradycyjnie już kadłub transportera podzielony
jest na trzy przedziały:
W przedziale kierowania znajdują się siedziska
mechanika-kierowcy (po lewej stronie) i dowódcy pojazdu (po prawej stronie). W
przedniej ścianie kadłuba znajdują się dwa duże oszklone okna, zasłaniane
stalowymi pokrywami a w górnej części stropu dwa włazy. Dowódca pojazdu do
obserwacji terenu posiada zamocowany prostopadle do osi pojazdu peryskop
TPKU-2B, który w warunkach nocnych może być zamieniony na aktywny noktowizor
TKN-1S. Źródłem promieniowania podczerwonego jest reflektor znajdujący się nad
peryskopem. Ponadto, w celu zwiększenia pola widzenia, dowódca ma do dyspozycji
dwa peryskopy TNPO-115, rozmieszczone symetrycznie pod kątem do TPKU-2B oraz
dodatkowo jeszcze jeden TNPO-115, umieszczony w bocznej prawej płycie pancernej.
Kierowca-mechanik posiada taki sam układ peryskopów, będący lustrzanym odbiciem
układu peryskopów dowódcy. Środkowy peryskop (prostopadły do osi pojazdu) typu
TNP-B w nocy zastępowany jest aktywnym noktowizorem TWNO-2B. Źródłem
promieniowania jest reflektor dowódcy. Dowódca wozu obsługuje znajdującą się w
przedziale kierowania radiostację R-123M.
W przedziale desantowym znajdują się siedziska dla
desantu (dwa jednomiejscowe i dwa trzymiejscowe). Siedziska jednomiejscowe mogą
być złożone i przymocowane do ścian. Siedziska trzymiejscowe, rozmieszczone są
wzdłuż pojazdu, na których żołnierze desantu siedzą do siebie zwróceni plecami.
Jest to istotna modyfikacja w stosunku do BTR-60PB, gdzie siedziska desantu
umieszczone są prostopadle do osi wzdłużnej wozu. Przy ich odpowiednim
rozłożeniu można uzyskać cztery dwupoziomowe miejsca leżące (np. do spania czy
przewozu rannych). Do obserwacji terenu w przedziale desantowym umieszczone są
dwa peryskopy typu TNP-B, umieszczone symetrycznie względem osi pojazdu nad
środkowymi strzelnicami. Strzelec pokładowy prowadzi obserwację przez
umieszczony w stropie wieży peryskop typu TNPT -1. Desant może prowadzić ogień
z broni osobistej przez 7 zamykanych strzelnic: trzy w lewej i cztery w prawej
burcie pojazdu. W pojeździe znajdują się uchwyty dla ręcznego granatnika
przeciwpancernego RPG- 7, dwóch granatników automatycznych AGS-17 oraz dla
dziewięciu granatów ręcznych. Jak już wspomniano, podstawowym uzbrojeniem
BTR-70 jest 14,5 mm wielkokalibrowy karabin KPWT i sprzężony z nim 7,62 mm PKT,
umieszczone w obrotowej wieży. Zasięg ognia skutecznego z KPWT wynosi 2000 m, a
z PKT- 1500 m. Nieco kontrowersyjny by/ zachwyt sowieckich specjalistów nad tak
dużą donośnością tych karabinów. Według nich, w przypadku strzelania z obydwu
karabinów do przeciwnika oddalonego do 2 km, broń ta staje się śmiertelną
narzędziem w rękach strzelca pokładowego. Z jednej strony jest to niezbyt
uzasadnione, gdyż naprowadzanie uzbrojenia odbywa się ręcznie, a wieża nie
posiada stabilizacji. Celownik typu PP-61AM posiada dla każdego karabinu
niezależne siatki, co na pewno uniemożliwia prowadzenie celnego ognia do celu
punktowego na tak dużą odległość. Z drugiej strony strzelanie do celu
powierzchniowego, jakim jest np. tyraliera piechoty może być niezwykle
skuteczne. Niektórzy sowieccy wojskowi twierdzili, że BTR- 70 jest
"malutką artyleryjską jednostką", idealną do walki w lesie, mieście,
górach, w stepie i na pustyni.
Poza wykładziną antyradiacyjną kadłuba, do
aktywnej ochrony załogi przed bronią ABC służy przyrząd wykrywania
promieniowania typu DP3B, przyrząd rozpoznania chemicznego WPChR oraz
urządzenie filtrowentylacyjne typu FPT -2OOM.
W stropie przedziału desantowego umieszczone są
dwa włazy. Nowością, w odniesieniu do BTR-60PB, jest umieszczenie w sponsonach
z każdej burty pomiędzy 2 a 3 osią dodatkowych drzwi desantowych. Drzwi te, o
wysokości ok. 800 mm i szerokości ok. 700 mm, zamocowane są na zawiasach
umieszczonych na przedniej krawędzi. W trakcie opuszczania pojazdu przez desant
stanowią pewną osłonę przed ogniem przeciwnika. Należy przypuszczać, że
wsiadanie i wysiadanie z pojazdu odbywa się raczej w czasie postoju, bowiem
przeciskanie się przez stosunkowo mały otwór , nawet bez oporządzenia, wymaga
nieco zręczności (co widać z resztą na zdjęciu) i wymaga wejścia pomiędzy koła.
Dokonywanie tego typu ekwilibrystyki podczas ruchu pojazdu, pomiędzy niczym nie
osłoniętymi kołami, jest przyjemnością chyba tylko dla amatorów mocnych wrażeń.
W przedziale napędowym umieszczone są równolegle
dwa silniki, niestety wciąż jeszcze zasilane łatwopalną benzyną (aczkolwiek
zbiorniki paliwa zostały odizolowane od przedziału desantowego). Są to widlaste
ośmiocylindrowe silniki, chłodzone cieczą typu ZMZ-4905 o mocy 88,2 kW (120 KM)
każdy. Silniki te są modyfikacją silnika ZMZ-53 (stosowanego m.in. w
samochodach ciężarowych GAZ-53) i silnika ZMZ-66 (stosowanego w eksploatowanych
również w Polsce samochodach ciężarowo-terenowych GAZ-66). Pomimo wzrostu mocy
silników prędkość maksymalna nie uległa zmianie i wynosi 80 km/h. Nowością w
stosunku do BTR-60 jest wprowadzenie dodatkowego chłodzenia oleju silnikowego i
cieczy chłodzącej. Podczas pływania, gdy żaluzje wlotowe i wylotowe są
zamknięte, chłodnice oleju i cieczy chłodzącej nie są owiewane strumieniem
powietrza wytwarzanym przez wentylatory. Dodatkowe chłodzenie jest realizowane
poprzez wymienniki ciepła chłodzone wodą zaburtową.
Układ przeniesienia napędu i układ jezdny
pozostały praktycznie niezmienione. Zachowano ten sam rozstaw osi, rozstaw kół
i wymiar ogumienia. Moment obrotowy z każdego silnika, sprzężonego poprzez
sprzęgło jednotarczowe z czterobiegową skrzynią przekładniową i dwubiegową
skrzynią rozdzielczą, przekazywany jest na dwa mosty: odpowiednio z lewego
silnika na 1 i 3 most, z prawego - na 2 i 4 most.
Nowością w stosunku do BTR-60 jest wprowadzenie
mechanizmu odłączania niesprawnego silnika. W BTR-60 możliwa była dalsza jazda
przy jednym niesprawnym silniku, z tym że był on stale napędzany poprzez
skrzynię biegów i koła (ponieważ sterowanie obu skrzyniami biegów odbywa się
przy pomocy jednej dźwigni i zawsze są w nich włączone te same przełożenia). W
BTR- 70 wprowadzono mechanizm odłączania niesprawnego silnika, umieszczony na
wsporniku dźwigni sterującej skrzyniami rozdzielczymi. Działanie mechanizmu
polega na ustawieniu w skrzyni rozdzielczej niesprawnego silnika pozycji
neutralnej oraz mechanicznym rozłączeniu skrzyni z dźwignią sterującą.
Jednocześnie w skrzyni rozdzielczej sprawnego silnika załącza się wyższe
przełożenie z jednoczesnym włączeniem przedniego mostu. Ma to na celu
zmniejszenie obciążeń w podzespołach układu przeniesienia mocy. Tak więc w
czasie jazdy z uszkodzonym silnikiem napęd zawsze przekazywany jest na 1 i 3
lub 2 i 4 most. Według nieoficjalnych danych, kierowcy BTR- 70 często na własną
rękę korzystali z tego urządzenia, licząc na zmniejszenie zużycia paliwa.
Układ jezdny pojazdu stanowią cztery jednakowe
mosty napędowe z jednostopniowymi przekładniami głównymi i zwolnicami w
piastach kół. Mosty napędowe wyposażone są w międzyosiowy mechanizm różnicowy o
podwyższonym tarciu wewnętrznym typu krzywkowego. BTR- 70 posiada niezależne
zawieszenie wszystkich ośmiu kół na wahaczach poprzecznych i podłużnych wałkach
skrętnych. Koła wyposażone są w opony bezdętkowe z możliwością regulowania
ciśnienia, zarówno na postoju, jak i w ruchu, w przedziale 0,280,05 MPa.
Regulacji ciśnienia dokonuje się poprzez zestaw specjalnych zaworów,
umieszczonych obok siedzenia mechanika kierowcy. Wydajność centralnego systemu
regulacji ciśnienia w kołach pozwala na dalsze poruszanie się pojazdu przy
przestrzelonej oponie.
Niektórzy sowieccy eksperci porównują ruchliwość
transportera BTR-70 z lekkimi pojazdami gąsienicowymi. Przy odpowiednim
przeszkoleniu kierowców pojazd może pokonywać rowy o szerokości do 2 m z dużą
prędkością. Duży rozstaw kół transportera umożliwia poruszanie się w trudnym
terenie za czołgami. Pędnik strugowodny umożliwia pływanie z prędkością do 10
km/h. Falochron, chroniący przed zalaniem górne płyty kadłuba, w położeniu
marszowym położony jest na przedniej, górnej płycie dziobu (w BTR-60 składany
był pod dolną płytą). W dziobowej części pojazdu umieszczona jest także
wyciągarka, napędzana od skrzyni rozdzielczej, o długości liny 50 mi uciągu
4500 kG.
Jeśli chodzi o wersje rozwojowe BTR- 70 czy też
pojazdy pomocnicze, to nie były one zbyt liczne. Oprócz pojazdu podstawowego
znane są:
·
wersja
(bez wyróżniającego ją oznaczenia), różniąca się od poprzednika zamocowanym na
wieży granatnikiem AGS-17 ;
·
pojazd
dowódczy BTR- 70K (K - jak komandirskij), wyposażony dodatkowo w radiostację
R-123M, radiolokacyjne urządzenie odzewowe, aparaturę nawigacyjną TNA-3 i dwie
przenośne radiostacje R-107M; etatowa załoga pojazdu składała się z 3
żołnierzy; dla oficerów sztabowych w transporterze przeznaczono 4 miejsca
robocze;
·
wersja BTR-70W, produkowana od 1979 r,
wyposażona w zunifikowaną wieżę typu B PU-l, bez zmiany uzbrojenia.
Podobnie jak to było w przypadku BTR-60, pod
koniec lat 70. rząd rumuński otrzymał prawa licencyjne na produkcję BTR-70. Rumuni
produkowali seryjnie od 1977 r. wierną kopię tego transportera, noszącą
oznaczenie TAB-77. Do końca 1990 roku wyprodukowano 154 sztuki tego pojazdu.
Według źródeł zachodnich Rumuni wyprodukowali również pojazd dwuosiowy TAB-C (z
wyglądu przypominającą BRDM-2), będący skróconą wersją TAB- 77.
Oprócz wspomnianych pojazdów Rumuni produkowali również
następujące warianty TAB-77:
·
TAB-77PCOMA
- wóz dowodzenia artyleryjskiego;
·
T AB-
79APCOMA - wóz obserwacji artyleryjskiej;
·
TAB-79AR-82
- samobieżny moździerz 82 mm;
·
TAB-77RCH-84
CBR - Wóz rozpoznawczy;
·
TAB-77AR-1451/M-
wóz dowodzenia;
·
TERA-
77L - wóz zabezpieczenia technicznego.
Transporter BTR- 70 swój chrzest bojowy przeszedł
w Afganistanie. Tam otrzymał pozytywne opinie od załóg. Niemniej dały o sobie
również znać i jego słabe strony. Przede wszystkim zdwojony układ napędowy
znacznie komplikował zarówno konstrukcję pojazdu, jak i jego eksploatację (w
tym bezpośrednią obsługę), zwiększał również niepotrzebnie masę pojazdu.
Ponadto zwiększyło się prawdopodobieństwo wystąpienia awarii (praktycznie
dwukrotnie większa ilość współpracujących części w stosunku do klasycznego
rozwiązania układu napędowego). Zasilanie silników łatwopalną benzyną z jednej
strony znacznie obniżało ochronę przeciwpożarową, z drugiej strony ograniczało
zasięg eksploatacyjny transportera. Modyfikacji wymagało również kontrowersyjne
rozwiązanie sposobu opuszczania transportera przez desant. Wszystkie zebrane
doświadczenia pierwszych miesięcy konfliktu posłużyły do stworzenia nowego
pojazdu, w którym wyeliminowano poważniejsze niedogodności. W ten sposób
powstała kolejna wersja rozwojowa transportera - BTR-80.