Topol-M
Andrzej Kiński
W ostatnich dniach grudnia
ubiegłego roku miało miejsce ważne wydarzenie dla Sił Zbrojnych Rosji oraz
całego jej kompleksu wojskowo-przemysłowego. Faktem tym było osiągnięcie
gotowości bojowej przez pułk należący do Tamańskiej Dywizji Strategicznych
Wojsk Rakietowych, rozlokowany w Tatiszczewie w obwodzie Saratowskim. Pułk ten
uzbrojony został w najnowsze dziecko konstruktorów Moskiewskiego Instytutu
Techniki Cieplnej (dalej - MITC), okrzyczany rakietą XXI wieku, system
rakietowy Topol-M (ozn. traktatowe RS-12M2, oznaczenie wojskowe RT -2PM-OS
(?)).
Z oznaczenia wynikałoby, że jest
to tylko kolejna modyfikacja znajdującego się w służbie od 1 grudnia 1988 r.
mobilnego strategicznego systemu rakietowego Topol (RS-12M, ozn. wojskowe
RT-2PM-APU (?)). Tak jest w rzeczywistości, ale to jednak tylko część prawdy. Tak
naprawdę Topol-M jest jednym z najważniejszych rosyjskich systemów uzbrojenia,
wprowadzającym nową jakość do Strategicznych Wojsk Rakietowych, dzięki którym
Rosja - pod względem militarnym - jest nadal jedną z największych światowych
potęg. Wszystko wskazuje, że wkrótce Topol-M stanie się jedyną strategiczną
rakietą balistyczną Rosji, podstawą uzbrojenia głównego, lądowego komponentu
rosyjskiej triady jądrowej. Co istotne, Topol-M (przynajmniej w wersji stacjonarnej)
to system całkowicie rosyjski. Jest to aktualnie także najnowocześniejszy
pocisk tej klasy na całym świecie.
Historia nowego systemu bierze
swój początek w lutym 1993 r. Wtedy to, na mocy Dekretu Prezydenta Federacji
Rosyjskiej, w MITC rozpoczęto prace nad nową międzykontynentalną rakietą
balistyczną. Zespół kierowany przez Borysa Łagutina za podstawę projektu wziął
rakietę Topol, opracowaną w instytucie w latach 80.
Był to zresztą jedyny w tej sytuacji
wybór, Topol jako jedyna z rosyjskich rakiet odpowiadała wymaganiom
wprowadzonym przez podpisane 3 stycznia 1993 r. porozumienie o redukcji
strategicznych zbrojeń ofensywnych START-2. Na jego mocy, poza ograniczeniem
liczby ładunków jądrowych, jakimi mogły dysponować obie strony, Rosja zobowiązała
się wycofać do 2003 r. wszystkie swoje wielogłowicowe rakiety balistyczne
bazowania lądowego. Po 2003 r. będzie mogła zachować tylko 105 silosów z
jednogłowicowymi rakietami UR-100N (RS-18), a w 165 silosach po wycofanych
rakietach R-36M/N (RS-20), RT -23 (RS-22) i UR-100N rozlokować nową,
jednogłowicową, lekką rakietę. Posiadane mobilne wyrzutnie rakiet Topol (w 1998
r. było ich ok. 350) nie podlegają redukcji.
Główne zadania jakie postawiono
przed konstruktorami systemu były następujące: co najważniejsze - system miał
być uniwersalny, czyli spełniony miał być warunek możliwości odpalania rakiety
z silosów wycofanych rakiet (i to bez ich specjalnych przeróbek), a także z
wyrzutni ruchomych; powinien być znacznie prostszy w obsłudze i posiadać
znacznie większą żywotność (ok. 20 lat bez obsług); powinien cechować się
większą precyzją trafienia; mieć znacznie większą oporność na oddziaływanie
przeciwnika (odporność na impuls elektromagnetyczny, zdolność przetrwania
wybuchu głowicy rakiety M X w odległości poniżej 500 m, niska wrażliwość na
oddziaływanie współczesnych i perspektywicznych systemów obrony
przeciwrakietowej). A wszystko to przy jak najmniejszych kosztach.
Już 20 grudnia 1994 r. miał
miejsce pierwszy udany doświadczalny start rakiety. Wystartowała ona z silosu
na kosmodromie w Plesiecku (Mirnyj) w obwodzie Archangielskim. W latach 1995-96
startowała ona jeszcze dwa razy. Czwarty start - 8 lipca 1997 r. (także z
kosmodromu w Plesiecku) dowiódł, że system jest już niemal gotów do użytku
operacyjnego.
23 grudnia 1997 r. rozpoczęto
doświadczalną eksploatacją systemu w jednostce Strategicznych Wojsk
Rakietowych. Pierwsze dwie rakiety otrzymał pułk Tamańskiej Dywizji
stacjonujący w Tatiszczewie, rozmieszczono je w silosach wycofanych rakiet
UR-100N. Stosownych zmian dokonano także w stanowisku dowodzenia pułku.
Pierwsze dwie rakiety nie miały charakteru bojowego. Jedna z nich była
pociskiem szkolnym, mającym pozwolić na zapoznanie się obsługi z nowym
sprzętem, zaś druga była w pełni sprawna - ale pozbawiona głowicy bojowej.
Zakończenie prac
badawczo-rozwojowych nad pociskiem uznano za jedno z priorytetowych zadań dla
kompleksu wojskowo-przemysłowego Rosji w 1998 r. Topol-M znalazł się wśród 10
najbardziej priorytetowych programów zbrojeniowych i w związku z tym wydzielono
na niego specjalną pulę środków (być może poza budżetem resortu obrony). Stabilne
finansowanie wpłynęło na zintensyfikowanie prób - w 1998 r. zaplanowano dwa
próbne starty rakiety. Pierwszy, który miał miejsce pod koniec października był
nieudany - rakieta eksplodowała na krótko po odpaleniu z silosu. Straty
spowodowane tym niepowodzeniem oceniono na 30 mln USD.
Dopiero kolejne odpalenie pocisku
- 8 grudnia 1998 r. - było w pełni udane. Zakończyło ono cykl prób rakiety
przed wprowadzeniem go do służby operacyjnej w pułku w Tatiszczewie. Jednostka
ta przez cały ubiegły rok otrzymywała kolejne pociski wyprodukowane przez
zakłady w Wotkińsku, a stan etatowy - 10 rakiet osiągnęła w drugiej połowie
grudnia. Pod koniec grudnia, w pułku - przy udziale ministra obrony FR
marszałka Igora Siergiejewa - system został oficjalnie przyjęty na uzbrojenie.
Chociaż istotne charakterystyki
pocisku otaczane są tajemnicą, do prasy przeniknęło kilka ciekawych informacji
na jego temat. Jest on wyposażony w nową część głowicową o poprawionych
parametrach aerodynamicznych, co ma zwiększyć jej zdolności przenikania obrony
przeciwrakietowej (rzeczywiście, nieliczne zdjęcia potwierdzają różnice w
konstrukcji głowicowej części Topola i Topola-M). Zastosowano także nowy zestaw
środków mylących systemy obrony przeciwrakietowej (większa liczba fałszywych
głowic, możliwość emisji zakłóceń pasywnych i aktywnych (?)). Nowa baza
elementowa jaką zastosowano uczyniła pocisk niewrażliwym na impuls
elektromagnetyczny. Dotyczy to tak aparatury naziemnej, jak i zainstalowanej w
samym pocisku (odporność na wybuchy termojądrowych głowic antyrakiet). Zapewnia
to nieskrępowaną możliwość wykonania uderzenia odwetowego. Skrócono także czas
przygotowań do odpalenia pocisku, a także żywotność samej rakiety (okres
gwarancyjny dla Topola wynosił 10 lat). Poważnych zmian doznał, w stosunku do
pierwowzoru, pierwszy stopień. Ma on nieco większą średnicę i zespół napędowy
złożony z trzech (?) silników na stały materiał pędny. Mają one większy ciąg i
czas pracy. Dzięki nim skrócono czas rozpędzania się pocisku, co wpłynęło na
możliwość spłaszczenia balistycznej trajektorii lotu pocisku.
Utrudnia to wykrycie startu przez
radary pozahoryzontalne. Dosyć niejasne są informacje mówiące o zaprogramowanej
możliwości zmiany toru lotu pocisku, co w efekcie może zmylić komputery systemów
obrony przeciwrakietowej przeciwnika obliczające tor lotu pocisku na podstawie
jego trajektorii i w efekcie spowodować zerwanie śledzenia. Takie właśnie
problemy mieli ponoć Amerykanie obserwujący próbne starty rakiety . W każdym
razie informacje o wyjątkowych możliwościach pocisku w pokonywaniu obrony
przeciwrakietowej zawsze wymieniane są na pierwszym miejscu. Efektywność bojowa
Topola-M miała wzrosnąć w stosunku do Topola półtorakrotnie.
Rozwój stacjonarnego wariantu
pocisku uznano za priorytetowy, ale prace prowadzone są także nad wersją
mobilną (spotykane oznaczenie Topol-M1, w odróżnieniu od Topol-M2 dla wariantu
stacjonarnego). Miałaby ona zastąpić w przyszłości samobieżne wyrzutnie systemu
Topol. Obecnie trwają próby nowej wyrzutni dla tego systemu opracowanej przez
CKB Titan z Wołgogradu i mającej wejść do produkcji w tamtejszych zakładach
Barrikady. Wyrzutnia umieszczona jest na ośmioosiowym podwoziu kołowym (MAZ-
7916?) opracowanym przez fabrykę MAZ z Mińska (Białoruś). Masa ruchomego
systemu ma sięgać 100 ton. Zwiększenie liczby osi ma wpłynąć na zmniejszenie
nacisku jednostkowego, co z kolei poprawi możliwości pokonywania terenu przez
wyrzutnie, choć i tak zestawu o masie 100 ton raczej nie można nazwać
terenowym. Prace nad wersją mobilną systemu nie są zbyt zaawansowane, coraz
częściej podnoszona jest sprawa niezwykle wysokich kosztów produkcji i
eksploatacji takich systemów - wielokrotnie większych niż analogicznych
stacjonarnych.
Dane taktyczno-techniczne rakiety Topol-M (przybliżone)
Typ: rakieta balistyczna o zasięgu międzykontynentalnym, odpalana z
wyrzutni stacjonarnej (silosu)
Ilość stopni: 3
Masa startowa: 47,1t
Masa ładunku: 1,2t
Długość: 22,7m
Średnica: 1,95m
Napęd: Silniki rakietowe na stały materiał pędny
Głowica bojowa: 1ładunek typu RV, termojądrową o mocy 550kT
Zasięg: >10000km
Błąd trafienia: <300m
Typ startu: „zimny”